DEKRET
W sprawie sławett. Cechu Kuśnierskiego Pruchnickiego
Ponieważ w Sławett. tutejszym Pruchnickim Cechu Kuśnierskim wielki nieporządek dzieje się, więcej, rzeczonego Cechu Sławett. P.P. Bracia nad przepisy monarchiczne pozwalają sobie, to jest schadzki częste w Cechu, bo po dwa i po trzy razy na miesiąc za lada okazją czynią.
Na tychże schadzkach po dniowi, po dwa i po trzy dni wysiadują. Który by Brat Cechowy nie chciał razem z drugiemi lechmanić [w gwarze staropol. - próżnować], radby sobie w domu co robić, to po kilka razy po takowego posyłają mówiąc: gdy my lechmanimy, niechaj i on z nami lechmani. A gdy i do ich kompanij za ich rozkazem nie stawiłby się, to go winują podczas tychże schadzek. Szukają różnych sposobów pomiędzy siebie skąd by się mogli napić, swarzą się, znieważają jeden drugiego, nie masz tam ni młodszego, ni średniego, ni starszego Brata, ni Cechmistrza. Za równo wszyscy starszyzną się mają, bez wszelakiego uszanowania. Młodzi starszyźnie słowami doganiają, jeden drugiego równo z błotem miesza, szkaluje. Ten tam najstarszy, który największe hałasy, krzyki robi, który może się należycie każdemu słowami odrąbać, który się z każdym może dobrze wyswarzyć lub wybić.
Schodzi się też podczas tychże schadzek do Cechu wiele niewiast, czyli Bratowych tegoż rzeczonego Cechu, z których także wiele hałasu, zamieszania dzieje się, gdy razem z swojemi mężami na tychże schadzkach wysiadują. Nie dogodzi Sławett. Pan Cechmistrz, któremu z Braci zbuntuje się przeciwko niemu 4. lub 6. lub 8. Braci.
Cech ruszają, od jednego do drugiego Brata go przenoszą, podczas którego przenoszenia Cechu wiele naśmiewiska ludzkiego bywa, szyderstwa żydowskiego, gdy przed czyim domostwem, albo wśród Rynku, Skarb Cechowy, czyli skrzynkę z Prawami monarchicznemi ( które na każdym miejscu przynależyte uszanowanie mieć powinny) wydzierają jeden drugiemu, targają, jedni w tę, drudzy w ową stronę. P.P. Bracia sobie, a niewiasty, czyli Bratowe tegoż Cechu, sobie drą, wydzierają, rozczepiają się po mieście, gdzie osobno chustki, osobno czepce z głów, a osobno same poobalane bywają. Krzyki, wrzaski robią nad podziw poopijane będąc.
Bywa i to w wyżej rzeczonym Cechu, że i niewinnych Braci lub Czeladź winują i karają. To aresztem miejskim, to flaszami gorzałki, to obyczajami, co im się tylko samym upodoba to czynią.
Chociażby który czeladnik życzył sobie być na miejscu w robocie u którego majstra dłużej, jako też i magister tegoż czeladnika dłuzej trzymać u siebie, a gdy inszy majster da flasze gorzałki Braciom, tedy go odbierają, a temu za gorzałkę go nadają. Przymuszają też magistrów czeladź trzymających, tudzież i czeladź do takowej że daniny przymuszają, a ktoby nie chciał tym im rozkazom za dosyć czynić, to go sądzą, karają i za nieposłusznego Cechowi mają.
Przeto niniejszy Urząd nasz Wójtowski i Ławiczny Pruchnicki, temuż Sławett. Cechowi Kuśnierskiemu Pruchnickiemu tym niniejszym Dekretem przykazuje raz na zawsze, ażeby od dnia dzisiejszego nigdy
1mo schadzek prócz kwartalnych podług monarchicznych przepisów w tymże rzeczonym Cechu żadnych innych nie bywało.
2do wszelakie sprawy Braterskie i inne, które by się tylko przed schadzką kwartalną przytrafiły, mają być zanotowane i do tychże schadzek utrzymane, a przy tejże schadzce opisane z wyrażeniem całego sprawy interesu, z sentencją Braterską na co kogo i za co osądzą, i do Magistratu takoweż sprawy na piśmie podane, aby Magistrat zważył, czyli sprawiedliwy sąd tegoż rzeczonego Cechu. Toż samo z sprawami podczas samych tychże kwartalnych schadzek przytrafiającemi się czynić ma Cech rzeczony. Inaczej, aby żadnej sprawy do egzekucji nie przyprowadzał mimo Magistratu wiadomości, ani nikogo nie karał.
3tio wszelakie kłótnie, napaści, złorzeczenia jednych Braci przeciwko drugim mają ustać, skromność zaś i posłuszeństwo ma być zachowane.
4to żadna niewiasta, czyli Bratowa, podczas Braterskich schadzek nie ma przychodzić do Cechu pod żadnym pretekstem interesu. Przeto każdy mąż a Brat tegoż rzeczonego Cechu ma zakazać serją swojej żonie, aby w Cechu nie powstała, a którego by żona przyszła kiedy do Cechu podczas schadzek Braterskich, ten będzie podpadał każe niżej wyrażonej.
5to Cechu ażeby bez wiadomości Magistratu z miejsca nie ruszać, nie przenosić, a jeżeliby kiedy była wola Braterska Cechmistrza sobie inszego obrać i Cech przenieść, mają podać na piśmie do Magistratu przyczyny tego oraz z wyrażeniem kandydatów na Cechmistrzostwo do potwierdzenia.
6to przenoszenie Cechu gdy się trafi, ma być po trzyźwiu z asystencją wszystkich Sławett. P.P. Braci tegoż Cechu oraz i Czeladzi z przynależytm uszanowaniem Skarbu czyli skrzyni z Prawami monarchicznymi niesionej.
7mo Czeladź starszym Braciom gdy są potrzebni, i czeladź niech gdy sobie życzy być na miejscu, aby nie była odbierana a inszym daleko młodszym za flasze gorzałki była nie dawana, exepto w czasie jakowego upadku na zdrowiu.
8vo Sławett. P.P. Bracia czeladź trzymający, aby nie byli przymuszani do dawania żadnych flasz gorzałki od czeladzi Cechowi, czyli Braciom, toż samo i czeladź aby do takowej że dani nie potrzebnej od Cechu, czyli Braci, nie była przymuszana.
9no Sławett. P. Cechmistrz, Podcechmistrzy z innemi starszemi Braciami mają mieć od młodszych Braci przynależyte uszanowanie i posłuszeństwo, w każdym potrzebnym a sprawiedliwym rozkazie.
Które to wyrażone Punkta od wszystkich Braci rzeczonego Cechu Kuśnierskiego Pruchnickiego we wszystkim na zawsze mają być ściśle zachowane pod karą 25 obyczajów w Cechu odebrania, lub grzywien tyleż złożenia, z których grzywien połowa na Urząd tutejszy, 2ga połowa na Urząd cyrkularny.
Działo się w Pruchniku, dnia 6go lutego 1786 roku
Jan Hnatowski Wójt z kolegami
Sentencje Jurysdykcji Dworskiej
Te wszystkie Punkta Sławett. Magistratu Pruchnickiego przeciwko Sławett. Cechowi Kusznierskiemu do zachowania i utrzymania aprobuje i podpisuje, Jacenty zaś Trojecki nie ma byc nigdy obierany Cechmistrzem w Cechu, gdyż największe z niego zawsze się poczynają kłótnie w Cechu. Działo się 13 Febr 1786
Stalowy Dobrzański