Krzysztof Wolski, "Nieistniejące dwory z okolic Jarosławia" w: Rzeszowska Teka Konserwatorska Tom II, Rzeszów 2000
Wieś położona jest u krańców dawnego powiatu jarosławskiego, już na Pogórzu, z dala od dobrych terenów gleb lessowych, na obszarach glinek górskich pasma rzeszowsko-przemyskiego. Z pobliskich wzgórzy spływają drobne strugi do rzeczki Jodłówki, od której miejscowość wzięła swą nazwę. Dosłownie "Jodłówka" oznacza potok, rzeczkę płynącą w lesie jodłowym. Jodła zaś przważała dawniej (obok buka) w drzewostanie tutejszej, pierwotnej szaty leśnej.
Początków powstania wsi należy się dopatrywać w okresie wzmożonej kolonizacji dóbr Konstantego herbu Korczak, właściciela Rozborza Okrągłego (ówcześnie nazywanego Starym), na obszarze rozciągającym się na późniejszych gruntach dworskich, w pobliżu cieków wodnych, po granice gruntów Rzeplina i dzisiejszej Świebodnej. Z tej najdawniejszej osady pozostała jeszcze nazwa terenowa "Rogówka", a w pobliżu drogi do Rzeplina stojący w polu, chylący się ku upadkowi drewniany krzyż, usytuowany w miejscu, gdzie dawniej stała cerkiew (zresztą juz w roku 1800 spróchniała i rozebrana). W kierunku południowym zabudowa wsi ciągnęła się w górę, lewym brzegiem rzeczki Jodłówki, prawdopodobnie aż do ujścia potoku płynącego od terenu późniejszego kościoła. Szlakiem komunikacyjnym była droga biegnąca twardym, szutrowym dnem rzeczki (ten odcinek drogi zachował swą funkcję aż do lat 50. XX wieku).
Pierwotny dwór sołtysi i przynależny do niego folwark leżały akurat w miejscu późniejszego dworu w Jodłówce. Właścicielem sołectwa w pierwszej połowie XV wieku był szlachcic herbu Gryf, będący zarazem właścicielem sołectwa w Kosinie. Owi Gryfici z Kosiny trudnili się zakładaniem nowych wsi i również posiadali sołectwa, np. w Łopuszce Wielkiej i Świebodnej. Już 15 października 1436 r. w sądzie w Przemyślu stanęła sprawa wykupu sołectwa w Jodłówce przez właścicieli Pruchnika. Sołtys jodłowski, szlachetny de Kosina, zobowiązał się ustąpić z sołectwa Pruchnickim za określoną, jednak wyraźnie niewymienioną sumę. Nie pozwala to na próbę określenia ówczesnej wielkości wsi Jodłówka poprzez porównanie z wartością sołectw w innych wsiach.
W połowie XV wieku Jodłówka należała do Piotra Pruchnickiego, kasztelana przemyskiego w latach 1449-1460, a po jego śmierci oraz podziale dóbr mięszy synów dokonanym w roku 1469 do Rafała Prucnickiego, żonatego (secundo voto) z Barbarą Herburtówną z Felsztyna. Rafał Pruchnicki już w roku 1465 objął Jodłówkę i wtedy to wzmiankowano po raz pierwszy lokalizację nowej wsi zwanej Skokowa. Wieś ta mogła być lokowana bardzo rozlegle, aż do granic majątków przynależnych do Dubiecka, własności Stanisława Kmity, dziedzica dóbr Dubiecko. Granica przebiegała szczytem górskim.
O ile dotychczasowe nadziały ról Jodłówki znajdowały sie po lewej stronie rzeczki Jodłówki, to nadziały rolne wsi Skokowa znajdowały się głównie po stronie prawobrzeżnej, także nad potokiem wpływającym do rzeczki Jołówki po prawej stronie (tuż koło drogi ku działowemu gościńcowi). Jeszcze w połowie XIX wieku przy sporządzaniu map katastralnych wszystkie te pola określono jako łany skokowskie. Dzierżawcza forma nazwy "Skokowa" może nasuwać przypuszczenie, że ta część wsi mogła pierwotnie nosić nazwę "Skokowa Wola".
W roku 1465 zajęto sie też powiększaniem wsi Świebodna. Zaznaczono, że wieś ta nie może się osadzać dalej ku zachodowi niż do drogi wiodącej do lasu Hołolas, znajdującego się na obszarze późniejszej wsi Hucisko Nienadowskie. Sołtysem w Świebodnej był Paweł herbu Gryf, zarazem sołtys we wsi Łopuszka Wielka. Sołectwo, a raczej sołtysi folwark, leżało w Świebodnej - tam, gdzie w pierwszej połowie XIX wieku powstał przysiółek Nowa Wieś. Folwark sołtysi w tej wsi, podobnie jak i w Jodłówce, został już w XV wieku zakupiony przez właściciela wsi, Rafała Pruchnickiego, który był także właścicielem Jodłówki, Skokowej i Górnego Przedmieścia w Pruchniku. Jego córkę, Annę (zamężną za Korytką z Poczajowic) porwali Turcy w roku 1499, zaś cały majątek objął po ojcy syn Mikołaj. W roku 1515 wyszczególnione zostały w rejestrach poborowych jako jego własność Przedmieście łanów 8, Świebodna łanów 2, Skokowa łanów 8, Jodłówka młyn i karczma. Był to wykaz skarbowy, w którym zawsze stan faktyczny był umniejszany, jednak widoczne jest wyraźne przesunięcie ciężkości wsi Jodłówka na teren dalszy, zaś na dawnym obszarze rozrósł się folwark. Być może miało to miejsce po zniszczeniu tych okolic podczas wojen z przełomu XV i XVI wieku, gdy na powstałe "pustki", czyli opustoszałe gospodarstwa i role w górnej części wsi poprzenoszono ludzi z części dolnej. Tym też można wyjaśnić to jakby rozrośnięcie się Skokowej, a opustoszenie dawnej dolnej Jodłówki.
Mikołaj Pruchnicki zmarł bezpotomnie przed rokie 1519. W tym też roku 1519 w sądzie w Przeworsku podzielili się majątkiem zmarłego kuzyna stryjeczni krewni - podstoli przemyski Piotr Pruchnicki i jego rodzeni bratankowie Mikołaj i Jan (synowie śp. Jana Próchnickiego-Nikłowskiego). braciom przypadła pierzeja Rynku w Pruchniku, którą dzierżył zmarły Mikołaj Pruchnicki, całe wsie Jodłówka, Świebodna i Skokowa oraz wspólne używanie okolicznych lasów. Natomiast Piotr Pruchnicki objął zamek w Pruchniku, część miasteczka pod zamkiem i Górne Przedmieście Pruchnickie. Wkrótce, w roku 1522, Mikołaj Nikłowski-Pruchnicki (jego brat Jan zmarł wcześniej) sprzedał za 1 210 złp swe wsie Jodłówkę, Skokową i Świebodną Piotrowi Pruchnickiemu, podstolemu przemyskiemu.
Piotr Pruchnicki zmarł już jako stolnik przemyski na przełomie 1535/1536 roku. Z żony Doroty Wapowskiej pozostawił syna Piotra, miecznika przemyskiego i córkę Annę, żonę Jana Pieniążka de Krużlowa herbu Odrowąż, starosty sądeckiego i nowotarskiego. Piotr Pruchnicki, miecznik przemyski, zmarł na przełomie lat 1553/1554 nie pozostawiwszy potomka. Żonie Zofii de Będziemyśl Sopichowskiej pozostawił zapis (z dnia 21 lutego 1553 roku) w wysokości 1500 złp na wszystkich swych dobrach. Po jego zgonie mąż Anny Pruchnickiej Jan Pieniążek wykupił stopniowo z rąk Zofii z Sopichowskich Pruchnickiej wszystkie te dobra, w tym Jodłówkę, Skokową i Świebodną. Ostatni z tych zapisów (w wysokości 1500 złp), zabezpieczony na Jodłówce, spłacony został jesienią 1554 r.
Dobra pruchnickie na pół wieku przeszły w posiadanie rodu Pieniążków de Krużlowa, po czym w trzecim pokoleniu zostały potracone.
Po wojnach, mających miejsce na początku XVI wieku, stulecie to było raczej spokojne, a ziemia przemyska mogła rozwijać się rolniczo. Widać to wyraźnie po wykazach z roku 1589. Wśród dóbr Jana Pieniążka z Krużlowej, podstolego przemyskiego, posiadacza klucza pruchnickiego, w wykazie skarbowym zostały wymienione: Jodłówka, Skokowa (posiadająca 9 łanów), pop, młyn o jednym kole, karczma, zagrodnicy z rolami (aż 20), 3 zagrodnicy bez ról (posiadający tylko ogrody), 6 chałupników mających bydło, 14 chałupników biednych oraz 2 tkacze. Sąsiednia Świebodna była mniejsza i już w tym czasie nie posiadała młyna. Wiadomo, że w Jodłówce większość ludności stanowili rzymscy katolicy przynależni do parafii w Pruchniku.
Jan Pieniążek, podstoli przemyski, zmarł około roku 1601, a jego synowie szybko utracili klucz pruchnicki. Jodłówka ze Skokową i Świebodną (obok Rozborza Okrągłego, czyli Starego oraz Hawłowic Dolnych) znalazła sie posiadaniu Jana Świętosławskiego, podkomorzego przemyskiego, referendarza wielkiego koronnego, gorliwego dworzanina i stronnika króla Zygmunta III Wazy.
Po śmierci referendarza Stanisławskiego, około roku 1611, majątkiem podzielili się synowie. Aleksandrowi przypadł Pruchnik z przynależnościami, zaś Krzysztofowi Jodłówka-Skokowa, Świebodna oraz Rozbórz i Hawłowice Dolne. Nowy właściciel wydzierżawił majątek Janowi Duninowi Szpotowi, który jeszcze w roku 1631 był zwykłym dzierżawcą, zaś w latach 1633 i 1634 został zastawnym posesorem, czyli trzymającym majątek w zastawie za pożyczone pieniądze. Jednak juz 25 kwietnia 1634 r. właścicielem był Maksymilian Trzciński, który po zakupie od Krzysztofa Stanisławskiego spłacił też długi Jana Dunin Szpota. Wsi nie wydzierżawiał, prowadząc wszystko we własnym zarządzie.
Nowy właściciel obok dóbr nabył również Tyniowice z folwarkiem i część Chorzowa. Spłata na rzecz Jana Dunin Szpota opiewała na znaczną sumę 50 000 złp, ale Trzciński jako równoczesny dzierżawca części Jarosławia (od Zamoyskich) szybko się z tym długiem uporał. Ponadto dokupił jeszcze od Broniewskich Hawłowice Górne, część Tyniowic i Chorzowa oraz na Dolnym Przedmieściu w Pruchniku niewielki folwark.
Zabudowa obszaru dworskiego w Jodłówce w połowie XIX wieku na podstawie katastru galicyjskiego.
W drugiej ćwierci XIX w. majątek objął Edward Zaklika, po którym, wraz z Hawłowicami Górnymi odziedziczył Jodłówkę Kazimierz Zaklika (zmarły w 1885 r.), żonaty z Heleną Kotkowską. Jodłówka około roku 1880 miała w całości obszar 2 046 morgów, z czego na obszar dworski przypadało 860 morgów. Z tego połowę stanowił las, a resztę ziemie orne, łąki i pastwiska (w dwu folwarkach: dolnym u granic Rozborza i górnym, liczącym 90 morgów, położonym pod lasem u granic Huciska Nienadowskiego). W latach 1864-1871 wystawiono w Jodłówce nowy, murowany kościół pod wezwaniem NMP Pocieszycielki i Orędowniczki. Natomiast cerkiew została z powodu starości rozebrana, a pochodzące z rozbiórki drewno rozsprzedano w 1800 roku.
Po Kazimierzu Zaklice pozostały dwie córki. Jeszcze podczas ich małoletniości "opieka" rozsprzedała majątek, podzieliwszy go wsześniej na połowę. Stąd w imieniu małoletniej Ireny Marii Zakliczanki "opieka" sprzedała 19 lipca 1900 roku majątek Jodłówka w połowie Włodzimierzowi Bieniewskiemu, a w połowie B. Fleszarowi, którego w 1904 r. spłacił Bieniewski. Po I wojnie światowej, w latach 20. XX w., Włodzimierz Bieniewski rozparcelował dwór dolny, zostawiając sobie folwark górny i las. Dom we dworze z kawałkiem ogrodu przekazał ss. Służebniczkom Rodziny Marii, te zaś resztówkę tę sprzedały w latach 80. XX w., a nowy nabywca rozebrał dwór na materiał ("na kamień").